kasa w skoku

Czy Kasa Stefczyka to jeszcze SKOK ? Ostatnia reklama w TVP i tekst lektora „Są banki i SKOK-i gdzie jest dużo formalności w Kasie Stefczyka szybko uzyskasz pożyczkę. Jest to negatywna reklama wobec konkurencji i wprowadza w błąd. POWINIEN zająć się tym UOKiK oraz KNF, to nie jest żaden bank, to jest lichwiarska instytucja finansowa, parabank, gorszy od providenta, tu chociaż są jasne zasady, bierzesz 2 tysiące, spłacasz 3720, a w skoku są odsetki od kredytu i od odsetek odsetki.Zadłużając się w tym ‚banku’ to zadłużenie nie ma końca, a jak wystąpi opóźnienie, to czeka juz kancelaria adwokacka, która głucha jest na argumenty dłużnika, według nich wierzyciel ma rację i jest w prawie domagać się tych złodziejskich odsetek ( wysłałam 7 pism drogą mailową i na wszystkie otrzymałam identyczną odpowiedź)Ja nie neguję zadłużenia, ale w myśl jakiego prawa mam darować skokowi 13 tysięcy złotych?, które według skoku to odsetki od odsetek. Kasa Stefczyka to jedna z ponad 50 różnych spółdzielczych kas. Działa na rynku niezależnie, podobnie zresztą jak inne SKOK-i czy banki, o czym informuje przekaz reklamowy. Celem przekazu nie jest oczywiście negowanie działań innych instytucji rynku finansowego, a zaakcentowanie atutów Kasy Stefczyka. Przypominam również, że Kasa Stefczyka, podobnie jak wszystkie SKOK-i i banki, podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.  Kredyt mam spłacony została linia którą spłacam od dwóch lat teraz sobie potrącają na niby zaległości w kredycie który dawno jest spłacony.byłem w oddziale tam nic nie wiedzą o zaległościach u nich konto mam na zero ale mam płacić dla mojego dobra ludzie nie idźcie do SKOKU oni was wykończą a ciężko jest się uwolnić od tej kuli u nogi wierzcie mi. Mam całkiem świeżą sprawę z tą firmą. Chciałem uzyskać kredyt na spłatę moich kart kredytowych i limitu w koncie. Złożyłem wniosek wraz z zaświadczeniem o zarobkach.Następnego dnia już z rana poinformowało mnie kierownictwo że było 8 telefonów ze SKOKu w mojej sprawie – kilka z oddziału i kilka z centrali.Osoby dzwoniące z centrali informowały że pojawi się w firmie osoba do wereyfikacji.Rzeczywiście kilka godzin później pojawił się pan z firmy windykacyjnej która poza wiadomymi usługami świadczy dla SKOKu również usługę sprawdzania wiarygodności klienta w terenie.
Pan zażądał oprócz potwierdzenia zaświadczenia wglądu w moją umowę o pracę , druków RMUA i kilka innych dokumentów firmowych między innymi jakieś wpisy do rejestrów , nadania numerów REGON czy NIP itp.Oprócz tego chciał wykonać zdjęcia firmy.
Oczywiście ani dział księgowy ani szef nie zgodzili się na takie wnikanie w dokumentację firmy i jedynie mogli potwierdzić zgodność oświadczenia o zarobkach z prawdą.
Tego samego dnia dowiedziałem się od mojego ojca że z nim również kontaktował się ktoś ze Skoku i wypytywał o mnie ( ojciec kilka lat temu miał tam pożyczkę stąd mieli dane)
Niestety dwa dni później dowiedziałem się o odrzuceniu wniosku. Powód : „brak poprawnej weryfikacji w zakładzie pracy” Oczywiście w oddziale i na infolini nikt więcej nic nie powie a z centralą można korespondować w tej sprawie jedynie za pomocą tradycyjnej poczty.
Ale to nie koniec. Kilka dni później do firmy dzwoni POLICJA i prosi o kontakt z szefem. Jak się dowiedziałem Szef ma zgłosić się na komendzie w sprawie potwierdzenia zgodności swojego podpisu na zaświadczeniu które oddałem do SKOKu.(podejrzewamy że Skok oddał ten dokument gdyż podejrzewa że sam sfałszowałem podpis a zrobili to jak mi się wydaje gdyż osoba weryfikująca musiała nie najlepiej opisać to jak została potraktowana w firmie ) Jak to się skończy poinformuję później.Oczywiście szef osobiście podpisywał mi to zaświadczenie , ale cała sytuacja spowodowała wiele nerwowych reakcji i moje „akcje ” w firmie chyba dość spadły , dlatego przestrzegam inne osoby jeśli mają zamiar się zgłosić do Stefczyka że mogą czekać je podobne sytuacje.

kredyt pod hipotekę

Po prostu PLN-owcy czytali umowy i wiedzieli, ze nie podejmują ryzyka walutowego. A frankowicze nie rozumieli, ze przez 30 lat waluty moga skoczyc w gore o kilkaset procent. Nie wiem może byli nieletni, albo podpisywali po pijanemu? „Co zaś się tyczy twego durnowatego zapytania to możesz przedstawisz chociaż jedną oficjalną prośbę/petycję, żądanie” – proszę – jedna bo nie chce mi się szukać – pozew zbiorowy przeciwko chyba „Getin”. Poza tym poczytaj komentarze frankowiczów z okresu kiedy frank skoczył do góry. Frankowicze to spekulanci, niech do końca życia mieszkają w swoich m2. Każdy ma to, na co zasługuje. A jeśli ignoranci podpisywali umowy w „niewiedzy” to za głupotę ponosi się takie same konsekwencje, jak za oszustwo. Stany dodrukowują dolara od 100 lat i jak widać po ostatnich wzrostach względem reszty świata kompletnie nie ma to znaczenia :) Przed wojną ta 2 światową
za dolara trzeba było płacić miedzy 5 a 10 zł i jak widać historia lubi się powtarzać. My lemingi (zaliczam do nich nawet Czarneckiego czy Kulczyka) możemy sobie pisać co chcemy, i tak wszystko na tym świecie kształtuje kilkadziesiąt rodzin, w rękach których jest obecnie niemalże wszystko, od kibla na którym siedzi polityk, aż na polityku kończąc. PLN jest targany jak ściera po podłodze. NBP w statusie ma zapisane że chroni wartości waluty. Haha dobre – widać jak chroni skoro PLN osłabił się do USD o 20-25%…
Jeśli brać pod uwagę parytet RON/PLN ~ 1.0 to będziemy mieli dolara po 4.15  No tak tylko analityk nie pisze I nie rozumie dlaczego CHF/PLN tak skoczył nagle I jak to się ma do dzisiejszych wzrostów notowań , tutaj działa prawo naczyń połączonych za pomocą cash flow silnych walut światowych , PLN jest za slaby aby się temu przeciwstawić za późno obniżono stopy.  I teraz są tego skutki. Nie wiem dlaczego 38 mln Polaków (a może więcej)miałoby się przejmować zadłużonymi w kredytach denominowanych do franka (CHF) czy innych walut.
Wybrali taki produkt i powinni go rozliczyć, a jeżeli nie to – ponieść przewidziane prawem konsekwencje niewywiązania się z umowy.
Żądanie jakichś ulg/dopłat itp. gratyfikacji nie ma żadnych prawnych, a tym bardziej racjonalnych podstaw.
Ja też chcę dostać (gruszki na wierzbie)

dodruk kredytu

Nie mam nic gorszego niż dodruk pieniędzy, które mają pokrycie tylko w otaczającym go powietrzu. I znowu okazuje się ze miałem rację biorąc kredyt we Frankach ..kurs PLN/Euro poniżej 4 zł (już przy 4,05) to początek końca wzrostu gospodarczego Polski.
…a chochoły tańczą i świecą po oczach słupkami i „mocarną” złotówką. Kredyty we frankach były udzielane w PLN Banki zrobiły oszustwo a rząd Polski na to pozwala. Umowy te zawierają klauzule niedozwolone z Polskim Prawem. PKO BP SA wprowadził ujemny LIBOR oraz zmniejszył spread. Rata (w moim przypadku) jest praktycznie taka, jak przed skokiem franka. Czy inne banki też tego dokonały? Ale to nie chodzi o to, to chodzi o to,że Banki nie miały tyle na stanie franka, żeby udzielać kredytu we frankach, pożyczały sobie od innych Banków.Gdzie jest sprawiedliwość nie odwracajcie kota ogonem. Jak można pożyczać coś czego się niema inne zabezpieczenia nie maja prawa wchodzić w grę, albo franki mam albo nie mam, żeby je spłacać we frankach. w jakim ty świecie żyjesz. Banki żyją z „pożyczania” czegoś czego nie maja. Każdy kredyt to kreacja pieniadza. Żaden bank nie pożycza pieniędzy które ma. Banki udzielajac kredytu poniekąd drukują pieniadze. Robią to czego ty sam w domu zrobić nie mozesz. Ludzie oczywiście oddają rzeczywiste pieniadze, przynajmniej w teorii. Problem w tym ze po oddaniu kredytu te wykreowanie pieniądze znikaja co oznacza mniej gotówki na rynku. Dlatego tez banki aby wznowić zapotrzeba wanie na kredyty obnizaja stopy.
za 10K dolarów które banki rzeczywiście posiadaja, banki „pożyczają” inaczej kreują ok 100k. Takimi głupawymi komentarzami na pomoc nie mają co liczyć. Oczywiście nie dotyczy to tych, którzy taką pomoc już otrzymuja (programy Mieszkanie dla Młodych i Rodzina na Swoim). Pozostali musieliby się zorganizować tak dobrze jak frankowicze, ale chyba ich na to nie stać, więc niech banki ich dymają dalej. Co zaś się tyczy twego durnowatego zapytania to możesz przedstawisz chociaż jedną oficjalną prośbę/petycję, żądanie itp. skierowaną przez frankowiczów do państwa o pomoc? Widać masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, a jest to sprawność wymagana już na egzaminie kończącym szkołę podstawową. Frankowicze żądają jedynie przestrzegania prawa tzn. likwidacji w umowach klauzul niedozwolonych i przestrzegania przez banki prawomocnych wyroków sądowych. Dotarło?